Jak wybrać odpowiedni tryb tłumaczenia konferencyjnego – Poradnik dla klientów

tłumaczenia

W pierwszym wpisie na naszym blogu postanowiłem poruszyć podstawową kwestię, jaką jest charakterystyka poszczególnych trybów tłumaczenia ustnego/konferencyjnego. Nim przejdziemy do części merytorycznej niniejszego wpisu, warto pokrótce scharakteryzować 4 tryby tłumaczeń ustnych.

Tłumaczenie konsekutywne

Jest to tłumaczenie, które odbywa się po wygłoszeniu dłuższej wypowiedzi przez mówcę. W praktyce wygląda to tak, że prelegent rozpoczyna swoją myśl i kontynuuje ją nawet przez kilka minut. W tym samym czasie tłumacz uważnie słucha treści wystąpienia, sporządza notatki przy użyciu specjalnego systemu notacji, a także zapamiętuje najważniejsze informacje z tekstu. Gdy mówca skończy mówić, tłumacz rozpoczyna tłumaczenie. Co ciekawe, dobry tłumacz konferencyjny potrafi odtworzyć z pamięci, bez posługiwania się notatkami, nawet kilkuminutową wypowiedź. W praktyce jednak konsekutywnie tłumaczy się wypowiedzi nie dłuższe niż 2-3 minuty.

Tłumaczenie liaison

Jest to odmiana tłumaczenia konsekutywnego. Od klasycznej „konsekutywki” różni się jednak tym, że komunikaty wygłaszane przez mówcę są krótsze i sprowadzają się zwykle do 1-3 zdań lub jednej dłuższej myśli. Często zdarza się jednak tak, że mówca, dając ponieść się wystąpieniu, emocjom, zapomina o zwięzłości, wtrąca dygresje, etc., co w efekcie wydłuża czas pojedynczego komunikatu. Dlatego tłumacz konferencyjny musi sprawnie poruszać się we wszystkich trybach tłumaczeń, by w razie wydłużenia wypowiedzi móc sięgnąć po notatnik, zacząć notować, gdy zajdzie taka potrzeba, a wreszcie bezbłędnie przetłumaczyć wystąpienie, którego czas nieco wymknął się spod kontroli.

Tłumaczenie symultaniczne/kabinowe

Tłumaczenie symultaniczne, zwane także kabinowym, to tłumaczenie, które odbywa się symultanicznie z wygłaszanym przez mówcę komunikatem. Od tłumacza wymaga ono niezwykłej biegłości językowej, pewności siebie, umiejętności improwizacji oraz odporności na stres. Co ciekawe, wg. klasyfikacji WHO, czyli Światowej Organizacji Zdrowia, praca tłumacza symultanicznego jest 3. najbardziej energochłonnym zawodem na świecie. Wyprzedza ją praca astronauty (1.) oraz pilota ponaddźwiękowego samolotu myśliwskiego (2.). Co łączy te 3 zawody? Ułamki sekund na podjęcie prawidłowej decyzji. Tłumaczenie symultaniczne jest tak męczące i obciążające dlatego, że tłumacz symultaniczny musi słuchać, następnie dekodować i wreszcie tłumaczyć tekst źródłowy w tym samym czasie, dbając jednocześnie o zachowanie ciągłości myśli, logiki oraz poprawności językowej i gramatycznej wypowiedzi przy jednoczesnym skupieniu się na tym, by wypowiedź była wygłoszona w odpowiednim stylu i rejestrze. Z tego powodu profesjonalni tłumacze symultaniczni zawsze pracują w parze z partnerem, z którym zmieniają się po maksymalnie 30 minutach – bowiem właśnie przez 30 minut tłumacz symultaniczny gwarantuje najwyższą jakość tłumaczenia. Po upływie tego czasu jakość tłumaczenia drastycznie spada, a stery musi przejąć partner, pozwalając tym samym drugiej osobie na odpoczynek. W pojedynkę dopuszcza się wyłącznie tłumaczenie krótkich spotkań trwających 30-45 minut. Poza obecnością partnera w kabinie innym istotnym elementem tłumaczenia symultanicznego jest konieczność zapewnienia niezbędnego sprzętu. Do pracy tłumacze symultaniczni potrzebują kabiny wyposażonej w 2 zestawy słuchawkowe oraz 2 mikrofony. By zapewnić komunikację między mówcą a widownią, konieczne jest także zorganizowanie infoportów dla uczestników wydarzenia, a także systemu nagłośnienia obsługiwanego przez doświadczonych techników. Oczywiście jako firma oferująca kompleksowe usługi tłumaczeniowe SŁOWO W SŁOWO pomaga swoim klientom w organizacji potrzebnego sprzętu.

Szeptanka (fr. chuchotage)

Chuchotage lub szeptanka to odmiana tłumaczenia symultanicznego. Do szeptanki nie jest potrzebny żaden sprzęt nagłośnieniowy, ponieważ tłumacz tłumaczy zwykle do jednej osoby lub wąskiego grona słuchaczy, mówiąc szeptem tak, by nie przeszkadzać w słuchaniu innym uczestnikom wydarzenia niepotrzebującym akurat tłumaczenia.
Co z czym, czyli wybór odpowiedniego trybu tłumaczenia ustnego

Po krótkim omówieniu wszystkich trybów tłumaczeń ustnych warto przejść do scenariuszy, w których sprawdzą się one najlepiej.

Tłumaczenie konsekutywne – ten tryb tłumaczenia ustnego doskonale sprawdzi się przy krótszych wydarzeniach. To dlatego, że czas tłumaczenia konsekutywnego to zwykle 80% czasu wypowiedzi mówcy. Tym samym konferencja zaplanowane na 3 godziny, tłumaczona konsekutywnie, będzie trwała 5-6 godzin. Należy wziąć to pod uwagę w trakcie planowania danego wydarzenia. Wybór tłumaczenia konsekutywnego poleca się przy okazji tłumaczenia gal, ceremonii wręczenia nagród, uroczystych wystąpień oraz podobnych wydarzeń. Tłumaczenie konsekutywne doskonale sprawdzi się także podczas odbiorów zakładów produkcyjnych, oprowadzania po fabrykach, etc.

Tłumaczenie liaison – jako wariant tłumaczenia konsekutywnego polecamy przede wszystkim do tłumaczenia spotkań w mniejszym gronie odbiorców. Doskonale sprawdzi się ono podczas tłumaczenia rozmów biznesowych, negocjacji oraz konferencji prasowych. Jest to także świetny wybór podczas tłumaczenia spotkań autorskich, których formuła zwykle sprowadza się do wymiany krótszych pytań i odpowiedzi.

Tłumaczenie symultaniczne/kabinowe – wybór tego trybu tłumaczenia symultanicznego polecamy przede wszystkim klientom, którzy organizują długie, wielogodzinne spotkania z udziałem wielu uczestników. Tłumaczenie symultaniczne sprawdzi się doskonale podczas konferencji naukowych, sympozjów, wykładów oraz podobnych wydarzeń. Zdecydowanie odradzamy tłumaczenie konsekutywne konferencji naukowej zaplanowanej na 8 godzin, ponieważ po dodaniu czasu wymaganego na tłumaczenie czas jej trwania wydłuży się do 12, być może nawet 16 godzin.

Szeptanka/chuchotage – odmiana tłumaczenia symultanicznego, które doskonale sprawdzi się przy tłumaczeniu dla jednej lub kilku osób, gdy są one jedynymi uczestnikami danego wydarzenia nieznającymi języka, w którym odbywa się np. dana konferencja. Jest to tłumaczenie, które pozwala na bezproblemową komunikację między mówcą, a odbiorcami bez konieczności instalowania sprzętu do tłumaczenia symultanicznego, a także bez obawy o to, że wygłaszane tłumaczenie będzie przeszkadzało innym uczestnikom słuchającym wystąpienia w języku źródłowym.

Powyżej przedstawiłem esencję tego, co każdy klient powinien wiedzieć, gdy zaczyna poszukiwania tłumacza lub tłumaczy do realizacji tłumaczeń ustnych. Oczywiście mając świadomość tego, że każde wydarzenie ma swoją unikatową specyfikę, wszystkim potencjalnym klientom firmy SŁOWO W SŁOWO służymy radą w doborze takiego trybu tłumaczenia ustnego, które sprawdzi się najlepiej podczas organizowanego przez nich wydarzenia.

Maciej Gwóźdź
Właściciel firmy SŁOWO W SŁOWO, tłumacz ustny i pisemny języka angielskiego